Featured
Tag
Kariera w UX
|
2023-11-16

Od czego zacząć naukę UX/UI? Jak nie pogubić się w teorii, Figmie i chaosie początkującego projektanta

Wiele osób, które zaczynają interesować się projektowaniem, wpisuje w Google hasła takie jak kurs UX design, kurs UX designer, kurs UX/UI designer, kurs UX/UI..

Czego dowiesz się z tego artykułu?

  • Od czego naprawdę zacząć naukę UX/UI
  • Czy trzeba znać programowanie i wiele narzędzi
  • Dlaczego Figma jest dziś standardem branżowym
  • Jak budować portfolio UX/UI z realnych projektów
  • Jak wygląda praktyczna droga do zostania UX/UI Designerem

Jak zostać UX/UI Designerem i nie pogubić się po drodze?

Wiele osób, które zaczynają interesować się projektowaniem, wpisuje w Google hasła takie jak kurs UX design, kurs UX designer, kurs UX/UI designer, kurs UX/UI design, jak zostać UX designerem, jak zostać UX/UI designerem, nauka UX albo kurs Figma. Problem pojawia się bardzo szybko, ponieważ po kilku minutach szukania można trafić na ogromną liczbę pojęć, narzędzi i tematów. Figma, design systemy, badania UX, testy użyteczności, UI, psychologia, makiety, architektura informacji, dostępność, prototypowanie, HTML, CSS, animacje, portfolio, case study, user flow, persony, analityka, mikrocopy, responsywność. Dla osoby początkującej może to brzmieć tak, jakby UX/UI Designer musiał od razu umieć wszystko. I właśnie tutaj bardzo wiele osób popełnia pierwszy błąd. Zamiast zacząć od fundamentów, próbują nauczyć się całego internetu naraz. Przeskakują z jednego kursu do drugiego, oglądają tutoriale, zapisują kolejne linki, pobierają checklisty, zapisują się do grup, kupują książki i cały czas mają poczucie, że nadal nie są gotowe. Sam dobrze znam ten etap, bo moja droga do UX/UI również nie była prosta ani idealnie poukładana.

Zanim zostałem projektantem UX/UI, moja ścieżka zawodowa wyglądała zupełnie inaczej. Od zawsze interesowałem się sztuką, rysunkiem, malarstwem i estetyką. Później pracowałem nawet w obszarze związanym z terapią przez sztukę. Z czasem zacząłem jednak czuć, że mimo pasji stoję w miejscu. Szukałem kierunku, który pozwoli mi wykorzystać kreatywność, ale jednocześnie da większą przestrzeń do rozwoju zawodowego, pracy z biznesem i budowania stabilniejszej przyszłości. Właśnie wtedy, metodą prób i błędów, trafiłem na UX/UI design. Dzisiaj, po latach pracy z klientami i prowadzenia własnego kursu Junior UX/UI Designer, widzę bardzo wyraźnie, że większość początkujących osób ma podobny problem. Nie wiedzą, od czego zacząć naukę UX/UI. Nie chodzi o to, że brakuje im motywacji. Często jest dokładnie odwrotnie. Mają jej bardzo dużo, ale kierują ją w zbyt wiele stron jednocześnie. Chcą nauczyć się Figmy, UI, badań, animacji, programowania, brandingu, marketingu, psychologii, pisania case studies i jeszcze przygotować portfolio, które od razu zrobi wrażenie na rekruterach. Efekt jest taki, że zamiast robić postępy, coraz częściej czują przeciążenie.

Kurs UX/UI Designer czy samodzielna nauka UX?

Samodzielna nauka UX/UI jest możliwa. W internecie można znaleźć ogromną liczbę materiałów, poradników, filmów, artykułów i darmowych zasobów. Problem polega jednak na tym, że początkująca osoba często nie wie, co jest naprawdę ważne, co jest dodatkiem, a co może spokojnie zostawić na później. Sam uczyłem się przez ponad trzy lata i z perspektywy czasu widzę, że duża część tej nauki była rozproszona. Uczyłem się Illustratora, InDesigna, animacji, projektowania logo, podstaw programowania, różnych aplikacji projektowych i wielu innych rzeczy, które oczywiście mogą być przydatne, ale nie były kluczowe na początku drogi UX/UI Designera. To częsty problem osób, które dopiero wchodzą do branży. Wydaje im się, że zanim zaczną projektować, muszą znać wszystko. Tymczasem dobry UX/UI Designer nie musi być specjalistą od każdej dziedziny kreatywnej i technologicznej. Warto rozumieć podstawy HTML i CSS, ale nie trzeba być front-end developerem. Warto wiedzieć, czym jest branding, ale nie trzeba od razu projektować profesjonalnych identyfikacji wizualnych. Warto znać podstawy marketingu, ale nie trzeba prowadzić kampanii reklamowych. Warto rozumieć biznes, ale nie trzeba być strategiem od wszystkiego.

Na początku najważniejsze jest zrozumienie użytkownika, podstaw projektowania doświadczeń, logiki interfejsów, pracy w Figmie, budowania makiet, myślenia procesowego i komunikowania własnych decyzji projektowych. To są fundamenty, które później można rozwijać w różnych kierunkach. Jedna osoba pójdzie mocniej w UI i design systemy, druga w badania UX, trzecia w projektowanie aplikacji, czwarta w e-commerce, a piąta w projektowanie stron internetowych. Ale zanim pojawi się specjalizacja, potrzebna jest baza. Właśnie dlatego dobrze przygotowany kurs UX design albo kurs UX/UI design może bardzo skrócić drogę wejścia do branży. Nie dlatego, że daje tajemną wiedzę, której nie da się znaleźć nigdzie indziej. Największą wartością dobrego kursu jest uporządkowanie procesu nauki. Zamiast błądzić przez kilka lat, można przejść przez konkretną ścieżkę: od podstaw UX, przez Figmę, makiety, projektowanie UI, prototypowanie, portfolio i sposób omawiania własnych projektów. To oszczędza czas, ogranicza chaos i pomaga szybciej zobaczyć, co naprawdę jest potrzebne w praktyce.

Nauka UX zaczyna się od zrozumienia procesu

Wiele osób myśli, że UX/UI polega głównie na projektowaniu estetycznych ekranów. To zrozumiałe, bo najłatwiej ocenić to, co widać. Ładny interfejs, dobre zdjęcia, nowoczesna typografia, modne kolory i efektowne animacje od razu przyciągają uwagę. Problem w tym, że sam wygląd nie wystarczy. Projekt może wyglądać dobrze, a jednocześnie być trudny w obsłudze, nieczytelny, chaotyczny albo nieskuteczny biznesowo. Użytkownik może nie wiedzieć, gdzie kliknąć, czego dotyczy oferta, jak przejść dalej, jak porównać opcje albo jak wykonać najważniejszą akcję. Dlatego nauka UX powinna zaczynać się od zrozumienia procesu projektowego. Jednym z najbardziej przystępnych modeli dla początkujących jest model podwójnego diamentu UX. Pokazuje on, że projektowanie nie zaczyna się od Figmy, kolorów i wyboru fontu. Projektowanie zaczyna się od zrozumienia problemu. Najpierw trzeba dowiedzieć się, dla kogo projektujemy, jaki problem próbujemy rozwiązać, jakie są cele biznesowe, jakie są potrzeby użytkowników, jakie ograniczenia ma projekt i co właściwie ma się wydarzyć po wdrożeniu rozwiązania.

Dopiero później przychodzi etap szukania rozwiązań, projektowania struktury, tworzenia makiet, testowania, dopracowywania UI i przygotowywania projektu do wdrożenia. To bardzo ważne, bo wiele osób zaczyna od końca. Otwierają Figmę, rysują ekran, wybierają kolory, ustawiają przyciski i dopiero później zastanawiają się, jaki właściwie problem rozwiązują. W praktyce powinno być odwrotnie. Najpierw trzeba zrozumieć sytuację, a dopiero później projektować odpowiedź. Dobry UX/UI Designer powinien potrafić odpowiedzieć nie tylko na pytanie, jak coś wygląda, ale przede wszystkim dlaczego wygląda właśnie tak. Dlaczego przycisk znajduje się w tym miejscu? Dlaczego formularz ma taką kolejność pól? Dlaczego sekcja oferty jest ułożona w taki sposób? Dlaczego na stronie głównej pojawia się ten komunikat, a nie inny? Dlaczego użytkownik ma przejść przez taki flow? To właśnie odróżnia osobę, która tylko „rysuje ekrany”, od projektanta, który potrafi podejmować decyzje.

Kurs Figmy — dlaczego warto zacząć właśnie od tego narzędzia?

Jeżeli ktoś pyta mnie, od jakiego programu zacząć naukę UX/UI, moja odpowiedź jest zazwyczaj bardzo prosta: od Figmy. Dzisiaj Figma jest standardem branżowym. Wiele ofert pracy dla UX/UI Designerów wymaga znajomości tego narzędzia, a jego logika dobrze przygotowuje do pracy z interfejsami, komponentami, stylami, prototypami i projektami zespołowymi. Nawet jeśli w przyszłości trafisz na firmę, która korzysta z innego narzędzia, znajomość Figmy bardzo ułatwi Ci przejście na kolejne aplikacje projektowe. Warto jednak podkreślić jedną rzecz. Kurs Figmy sam w sobie nie zrobi z nikogo UX/UI Designera. To narzędzie jest bardzo ważne, ale nadal pozostaje tylko narzędziem. Można świetnie znać skróty klawiszowe, auto layout, komponenty, warianty, style i prototypowanie, a jednocześnie projektować rozwiązania, które nie mają sensu z punktu widzenia użytkownika i biznesu. Dlatego Figmy najlepiej uczyć się od razu w kontekście realnych projektów.

Bardzo wiele początkujących osób traci czas na rysowanie przypadkowych ikonek, prostych kształtów, modnych kart, ekranów logowania albo kopiowanie tutoriali bez głębszego zrozumienia. Oczywiście takie ćwiczenia mogą pomóc oswoić się z programem, ale szybko pojawia się problem. Osoba umie odtworzyć czyjś ekran, ale nie potrafi zaprojektować własnego rozwiązania od zera. Nie wie, jak zacząć, jak uporządkować treść, jak zaplanować strukturę, jak zbudować flow i jak uzasadnić swoje decyzje. Znacznie lepiej od początku projektować coś konkretnego. Może to być prosta strona internetowa, landing page, aplikacja, dashboard, formularz, proces zakupowy albo panel użytkownika. Dzięki temu nauka Figmy od razu łączy się z nauką projektowania UX/UI. Uczysz się nie tylko obsługi narzędzia, ale również myślenia o strukturze, hierarchii informacji, zachowaniu użytkownika, celu ekranu i skuteczności całego procesu. Sam miałem sytuację, kiedy przed jedną z rekrutacji musiałem szybko nauczyć się Adobe XD, bo firma używała właśnie tego narzędzia. Dzięki wcześniejszej znajomości logiki projektowania interfejsów i doświadczeniu w innych programach nauczyłem się XD praktycznie w jedną noc. To doświadczenie pokazało mi bardzo ważną rzecz. Znajomość konkretnego narzędzia jest istotna, ale jeszcze ważniejsze jest rozumienie procesu projektowego. Narzędzia mogą się zmieniać. Logika dobrego projektowania zostaje.

Jak zostać UX/UI Designerem bez doświadczenia?

To jedno z najczęstszych pytań osób początkujących. Jak zostać UX/UI Designerem, skoro większość ofert pracy wymaga doświadczenia? Jak zdobyć pierwsze projekty, skoro nikt nie chce zatrudnić osoby bez portfolio? Jak pokazać swoje umiejętności, jeśli nie pracowało się jeszcze komercyjnie? Odpowiedź jest prostsza, niż wiele osób myśli, ale wymaga działania. Największym problemem początkujących zwykle nie jest brak wiedzy. Największym problemem jest brak praktyki. Właśnie dlatego ogromnym błędem jest budowanie portfolio wyłącznie na fikcyjnych projektach tworzonych „pod wygląd”. Aplikacja do medytacji, startup podróżniczy, kolejna aplikacja do zamawiania kawy albo efektowny dashboard mogą wyglądać atrakcyjnie wizualnie, ale jeśli nie stoi za nimi żaden realny problem, żadna analiza i żadne uzasadnienie decyzji, ich wartość rekrutacyjna jest ograniczona. Rekruter albo potencjalny klient może zobaczyć, że potrafisz przygotować estetyczny ekran, ale nadal nie wie, czy potrafisz myśleć projektowo.

Dużo większą wartość ma nawet prosty projekt wykonany dla prawdziwej firmy. Może to być strona dla lokalnego specjalisty, prosty sklep internetowy, landing page dla trenera, aplikacja dla fundacji, redesign istniejącej strony usługowej albo uporządkowanie formularza kontaktowego dla małej firmy. Taki projekt nie musi być ogromny. Ważne, żeby miał prawdziwy kontekst. Prawdziwy klient, prawdziwe ograniczenia, prawdziwe potrzeby, prawdziwy cel i prawdziwe decyzje do podjęcia. W praktyce właśnie takie projekty najlepiej uczą UX/UI. Nagle okazuje się, że klient ma swoje oczekiwania, ograniczony budżet, konkurencję, problemy z treściami, konkretne cele biznesowe i użytkowników, którzy czegoś potrzebują. Trzeba zadawać pytania, analizować sytuację, proponować rozwiązania, tłumaczyć decyzje, przyjmować feedback i doprowadzać projekt do końca. To właśnie jest prawdziwy UX/UI. Nie samo rysowanie ekranów, ale praca nad rozwiązaniem, które ma komuś pomóc i coś zmienić. Taki projekt możesz później pokazać w portfolio w dużo mocniejszy sposób. Możesz opowiedzieć, z kim pracowałeś, jaki był problem, jakie pytania zadałeś, jak uporządkowałeś strukturę, jak przygotowałeś makietę UX, jak zaprojektowałeś UI, jakie decyzje podjąłeś i co było efektem. To brzmi znacznie lepiej niż informacja, że zrobiłeś koncept aplikacji dla startupu, który nie istnieje. Portfolio początkującego projektanta nie musi być perfekcyjne. Powinno jednak pokazywać sposób myślenia.

Dlaczego początkujący UX/UI Designerzy często stoją w miejscu?

Jedna z największych pułapek początkujących wygląda bardzo niewinnie. Ktoś mówi sobie, że jeszcze nie jest gotowy. Że musi nauczyć się kolejnego narzędzia. Że musi obejrzeć jeszcze jeden kurs. Że musi przeczytać jeszcze jedną książkę. Że musi poprawić portfolio. Że musi zrobić jeszcze jeden fikcyjny projekt. Że musi poczekać, aż poczuje większą pewność siebie. Problem polega na tym, że ten moment pełnej gotowości bardzo często nigdy nie nadchodzi. Branża UX/UI cały czas się zmienia. Zmieniają się narzędzia, trendy, procesy, wymagania rynku, standardy projektowania i oczekiwania firm. Jeśli ktoś będzie czekał, aż nauczy się wszystkiego, prawdopodobnie nigdy nie zacznie projektować realnych rzeczy. Zawsze znajdzie się kolejny temat, którego jeszcze nie zna. Zawsze pojawi się nowe narzędzie. Zawsze ktoś w internecie będzie miał lepsze portfolio, bardziej efektowny case study albo większą pewność wypowiedzi.

Dlatego najlepszą metodą nauki UX jest praktyka połączona z feedbackiem. Najpierw poznajesz podstawy. Później robisz pierwszy projekt. Następnie pokazujesz go komuś bardziej doświadczonemu, słuchasz uwag, poprawiasz, wyciągasz wnioski i przechodzisz do kolejnego projektu. Z czasem zaczynasz widzieć powtarzalne schematy. Rozumiesz, dlaczego pewne rozwiązania działają, a inne nie. Coraz lepiej zadajesz pytania. Coraz sprawniej porządkujesz treści. Coraz pewniej tłumaczysz decyzje. Właśnie tak buduje się kompetencje projektowe. Najgorsze, co można zrobić, to zostać na etapie wiecznego przygotowywania się. Nauka UX/UI nie polega na tym, żeby przez kilka lat konsumować materiały i czekać na idealny moment. Polega na tym, żeby możliwie szybko przejść od teorii do praktyki. Nawet jeśli pierwszy projekt będzie niedoskonały. Nawet jeśli pojawią się błędy. Nawet jeśli trzeba będzie coś poprawiać. Błędy w projektowaniu nie są końcem świata. Bardzo często są właśnie tym momentem, w którym zaczyna się prawdziwa nauka.

Sekret stali i UX/UI Designer

Na początku wspomniałem o filmie Conan Barbarzyńca i motywie sekretu stali. Może brzmieć to dość osobliwie w artykule o UX/UI, ale ta metafora naprawdę dobrze pasuje do nauki projektowania. W filmie Conan przez długi czas wierzy, że siła tkwi w samej stali. W narzędziu, w broni, w czymś zewnętrznym. Z czasem okazuje się jednak, że prawdziwa moc nie leży w samym narzędziu, tylko w człowieku, który potrafi go użyć. W UX/UI jest bardzo podobnie. Figma sama z siebie nie zrobi z nikogo projektanta. Kurs UX design nie sprawi automatycznie, że ktoś będzie tworzył dobre produkty cyfrowe. Książki, tutoriale, checklisty, szablony i inspiracje też nie wystarczą, jeśli nie będą wykorzystywane do rozwiązywania realnych problemów. Narzędzia są ważne, ale to nie one podejmują decyzje. To projektant musi zrozumieć sytuację, użytkownika, cel, ograniczenia i kontekst biznesowy.

Dlatego nie wygrywa osoba, która zna najwięcej aplikacji i najwięcej definicji. Wygrywa osoba, która potrafi myśleć projektowo. Potrafi analizować sytuację, zadawać dobre pytania, porządkować informacje, projektować czytelne rozwiązania i tłumaczyć swoje decyzje. To właśnie jest „sekret stali” w UX/UI. Nie chodzi o samo narzędzie. Chodzi o sposób myślenia, który pozwala używać narzędzia sensownie. To dobra wiadomość dla początkujących, bo oznacza, że nie musisz od razu znać wszystkiego. Nie musisz zaczynać od perfekcyjnych animacji, zaawansowanych design systemów czy skomplikowanych badań. Musisz zacząć od fundamentów. Od rozumienia problemu. Od struktury. Od prostych makiet. Od pracy w Figmie. Od realnych projektów. Od uczenia się na decyzjach, a nie tylko na tutorialach.

Jak zacząć naukę UX/UI w praktyce?

Jeżeli chcesz zacząć naukę UX/UI, nie próbuj robić wszystkiego naraz. Zacznij od poznania podstaw UX i UI, ale od razu łącz teorię z praktyką. Zrozum, czym jest proces projektowy, dlaczego projektowanie zaczyna się od problemu, jak myśleć o użytkowniku, jak porządkować treści i jak projektować proste ścieżki. Następnie naucz się Figmy, ale nie jako osobnego programu do rysowania ekranów. Ucz się jej przez projektowanie konkretnych rozwiązań: strony internetowej, landing page’a, prostego formularza, aplikacji albo panelu użytkownika. W kolejnym kroku zacznij budować portfolio. Nie musisz mieć od razu wielkich projektów dla znanych marek. Na początku wystarczy dobrze opisany, logiczny projekt oparty na realnym problemie. Dużo ważniejsze od efektownej prezentacji jest pokazanie, jak myślisz. Co było punktem wyjścia? Jaki problem zauważyłeś? Jakie były cele? Jak uporządkowałeś strukturę? Jakie decyzje projektowe podjąłeś? Co zmieniłeś i dlaczego? To są pytania, które pomagają pokazać, że nie tylko znasz Figmę, ale rozumiesz projektowanie. Warto też uczyć się mówić o swoich decyzjach. UX/UI Designer bardzo często musi tłumaczyć, dlaczego coś zaprojektował w określony sposób. Klient, rekruter, product owner albo developer nie zawsze zobaczy od razu cały tok myślenia. To projektant powinien umieć go wyjaśnić. Dlatego portfolio nie powinno być tylko galerią ładnych ekranów. Powinno być opowieścią o procesie.

Jeżeli interesuje Cię praktyczny kurs UX/UI Designer, w którym pokazuję krok po kroku proces projektowania stron internetowych i aplikacji, pracę w Figmie, budowanie portfolio oraz realne podejście do pracy UX/UI Designera, możesz sprawdzić szczegóły tutaj: https://ux-man.pl/kurs-ux-designer

Pytania i odpowiedzi

Czy warto zaczynać naukę UX/UI od Figmy?

Tak, warto zacząć naukę UX/UI od Figmy, ale pod jednym warunkiem: Figma nie powinna być traktowana jako cel sam w sobie. To bardzo ważne narzędzie, obecnie jedno z najczęściej wykorzystywanych w branży, dlatego jego znajomość zdecydowanie ułatwia wejście do pracy projektowej. Dzięki Figmie można tworzyć makiety, projekty interfejsów, komponenty, prototypy i przygotowywać pliki do współpracy z developerami. Problem zaczyna się wtedy, gdy osoba początkująca skupia się wyłącznie na obsłudze programu i zaczyna myśleć, że znajomość funkcji Figmy oznacza znajomość UX/UI. To nie działa w ten sposób. Można bardzo dobrze znać narzędzie, a jednocześnie projektować słabe rozwiązania, jeśli nie rozumie się użytkownika, celu projektu, struktury informacji i logiki interfejsu. Dlatego najlepsze podejście polega na tym, żeby uczyć się Figmy przez praktyczne projekty. Zamiast przez kilka tygodni odtwarzać przypadkowe tutoriale, lepiej zaprojektować prostą stronę, landing page, formularz, aplikację albo proces zakupowy. Wtedy od razu uczysz się zarówno narzędzia, jak i sposobu myślenia projektowego. Figma jest więc bardzo dobrym miejscem startu, ale powinna iść w parze z nauką procesu UX/UI.

Czy kurs UX/UI Designer wystarczy, żeby wejść do branży?

Sam kurs UX/UI Designer może bardzo pomóc, ale nie powinien być traktowany jak automatyczna przepustka do pracy. Dobry kurs porządkuje naukę, pokazuje proces, skraca drogę, pomaga uniknąć chaosu i daje strukturę działania. To szczególnie ważne na początku, kiedy bardzo łatwo zgubić się w nadmiarze wiedzy. Kurs może pokazać, od czego zacząć, jak pracować w Figmie, jak budować makiety, jak projektować UI, jak przygotować portfolio i jak mówić o własnych decyzjach projektowych. Natomiast wejście do branży wymaga również praktyki. Trzeba projektować, poprawiać, przyjmować feedback i stopniowo budować własne case studies. Najlepszy kurs to taki, który nie kończy się na teorii, ale prowadzi przez realny proces projektowy. Jeśli uczestnik tylko ogląda lekcje, ale nie wykonuje projektów, efekt będzie ograniczony. Jeśli jednak pracuje nad konkretnymi zadaniami, analizuje problemy, projektuje rozwiązania i uczy się uzasadniać swoje decyzje, kurs może być bardzo mocnym wsparciem. W praktyce najwięcej daje połączenie uporządkowanej nauki, samodzielnej pracy, konsultacji, feedbacku i konsekwentnego budowania portfolio.

Czy trzeba znać programowanie, żeby zostać UX/UI Designerem?

Nie trzeba być programistą, żeby zostać UX/UI Designerem, ale warto rozumieć podstawy technologii. To bardzo ważne rozróżnienie. UX/UI Designer nie musi pisać kodu, budować aplikacji ani wdrażać stron internetowych. Od tego są developerzy. Jednocześnie projektant, który rozumie podstawy HTML, CSS, responsywności i ograniczeń technicznych, pracuje znacznie sprawniej. Łatwiej projektuje rozwiązania, które da się wdrożyć. Lepiej komunikuje się z zespołem technicznym. Rozumie, dlaczego pewne pomysły mogą być proste, a inne kosztowne lub problematyczne. Nie chodzi więc o to, żeby zamienić projektanta w programistę, ale o to, żeby nie projektować całkowicie w oderwaniu od rzeczywistości wdrożeniowej. Na początku wystarczy ogólne rozumienie tego, jak działa strona internetowa, czym różni się desktop od mobile, jak zachowują się elementy responsywne, czym są komponenty i dlaczego spójność projektu ma znaczenie dla developmentu. W UX/UI dużo ważniejsze od kodowania jest rozumienie użytkownika, procesu, struktury, komunikacji i celu biznesowego. Programowanie może być dodatkowym atutem, ale nie jest warunkiem wejścia do branży.

Jakie portfolio powinien mieć początkujący UX/UI Designer?

Portfolio początkującego UX/UI Designera nie musi zawierać projektów dla dużych marek, ale powinno pokazywać sposób myślenia. To bardzo częsty błąd: osoby początkujące traktują portfolio jak galerię efektownych ekranów. Skupiają się na wyglądzie, animacjach, mockupach i atrakcyjnej prezentacji, a zapominają o tym, że rekruter albo klient chce zobaczyć proces. Dobre portfolio powinno odpowiadać na pytania: jaki był problem, dla kogo był projekt, jaki był cel, jakie były ograniczenia, jakie decyzje zostały podjęte i dlaczego. Nawet prosty projekt może być wartościowy, jeśli jest dobrze opisany. Strona dla lokalnego specjalisty, landing page dla małej firmy, redesign formularza, sklep internetowy albo aplikacja dla fundacji mogą powiedzieć o projektancie znacznie więcej niż fikcyjna aplikacja bez kontekstu. Ważne jest również to, żeby nie udawać doświadczenia, którego się nie ma. Początkujący projektant może jasno pokazać, że projekt był ćwiczeniowy, koncepcyjny albo wykonany dla małego klienta, ale powinien zadbać o rzetelny opis decyzji. Portfolio ma pokazać nie tylko efekt końcowy, ale też drogę dojścia do tego efektu. To właśnie w tej drodze widać, czy ktoś rozumie UX/UI.

Jak długo trwa nauka UX/UI?

Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, jak długo trwa nauka UX/UI, ponieważ dużo zależy od intensywności pracy, wcześniejszych doświadczeń, poziomu zaangażowania i jakości materiałów, z których korzysta dana osoba. Ktoś, kto ma już doświadczenie w grafice, marketingu, psychologii, analizie biznesowej albo pracy z klientami, może szybciej zrozumieć część zagadnień. Ktoś inny będzie potrzebował więcej czasu, żeby oswoić się z narzędziami, strukturą projektów i samym sposobem myślenia. Najważniejsze jest jednak to, żeby nie mierzyć nauki wyłącznie liczbą obejrzanych kursów albo przeczytanych książek. W UX/UI realny postęp pojawia się wtedy, gdy zaczynasz projektować i konfrontować swoje decyzje z feedbackiem. Można przez rok oglądać materiały i nadal nie umieć stworzyć sensownego projektu. Można też w kilka miesięcy, przy dobrej strukturze nauki i intensywnej praktyce, zbudować solidne podstawy oraz pierwsze portfolio. Nauka UX/UI nie kończy się w momencie ukończenia kursu. Branża stale się zmienia, więc projektant rozwija się przez całą karierę. Na początku nie chodzi o to, żeby wiedzieć wszystko. Chodzi o to, żeby zbudować fundamenty, zrobić pierwsze projekty i nauczyć się pracować procesowo.

Od czego konkretnie zacząć, jeśli jestem zupełnie początkujący?

Jeśli jesteś zupełnie początkujący, zacznij od zrozumienia, czym w ogóle jest UX/UI i czym różni się projektowanie doświadczenia użytkownika od projektowania warstwy wizualnej. Nie zaczynaj od próby nauczenia się wszystkiego. Najpierw poznaj podstawowe pojęcia, takie jak użytkownik, cel biznesowy, makieta, prototyp, architektura informacji, ścieżka użytkownika, UI, responsywność i testy użyteczności. Następnie przejdź do Figmy i ucz się jej na konkretnym projekcie. Dobrym pierwszym ćwiczeniem może być prosta strona internetowa albo landing page. Wybierz realny temat, na przykład stronę dla lokalnej firmy, specjalisty, usługi albo małego sklepu. Spróbuj określić, do kogo kierowana jest strona, jaki ma cel, jakie informacje powinny się na niej znaleźć i jak użytkownik powinien przejść od wejścia na stronę do kontaktu lub zakupu. Dopiero potem zacznij projektować strukturę i ekran. Dzięki temu od początku uczysz się myślenia projektowego, a nie tylko rysowania interfejsu. Po zakończeniu projektu opisz swoje decyzje. Napisz, jaki był problem, jakie rozwiązania zaproponowałeś i dlaczego. To będzie pierwszy krok do portfolio. Taka praktyka da Ci znacznie więcej niż samo oglądanie kolejnych tutoriali.

Piotr Trzaskowski
UX/UI MANAGER / CEO - UX-MAN

Podobne wpisy

Wszystkie wpisy

Zapytaj o projekt Aplikacji lub Strony Internetowej

Ten formularz służy wyłącznie do krótkich zapytań organizacyjnych lub technicznych. Wyceny projektów realizuję tylko przez formularz zgłoszenia projektu UX/UI lub Grafiki.

Dziekujemy za wiadomość.
Odniesiemy się do niej w przeciągu najbliższej doby.
Coś poszło nie tak. Spróbuj wysłać wiadomość jeszcze raz.